Przypadki w Bavarii - terier brazylijski

Czemu ja nie piszę o naszych podopiecznych od razu gdy do nas przychodzą?

1. Nie ma czasu na foto, na notatkę, na film etc.
2. Czasami nie mamy zgody przewodnika
3. Czasami przewodnik tak BOI się poprzednich nauczycieli, że również odmawia (???)
Dziś przedstawiam Wam Hugo, cudownego teriera, który przybył do nas na spotkanie z komunikacji.
Ale zanim o psie, to wróćmy do podstaw.
Moja koleżanka dziś napisała mi:
‚Jak wiemy, każdy człowiek ma dwie strony, jasną i ciemną. I warto poznać ZŁO, aby móc je kontrolować.’
Hmmm, piękne przemyślenie!
I tu spójrzcie na tylko i wyłącznie jedną klatkę z filmu, z której możemy wyciągnąć wniosek: AGRESYWNY PIES.
A to tylko jedna klatka, to pies, który się boi, jest przerażony bodźcami typu ludzie i stara się odgonić swoje ZŁO. Ale etykieta już przylgnęła!
Pies się boi, więc udaje złego, a w międzyczasie ja widzę przerażonego psa.
Przewodniczka przyjechała do nas, aby skonsultować jak lepiej komunikować się z psem. Jak mu pomóc? Jak dać mu mniej stresujące spacery?
Mieliśmy kilka spotkań, każde kolejne było spokojniejsze, pies mi ufał, ale przede wszystkim swojemu człowiekowi.
I czemu warto znać tę ZŁĄ STRONĘ?
Ja już wiem, do czego zdolny jest ten pies gdy się boi, wiem, że straszy, ale też, że nie chce się tak zachowywać.
Nie przypomina Wam to ludzi?
Warto poznać ciemną stronę ludzi, aby spodziewać się od nich i tych dobrych i mniej dobrych rzeczy.
I być przygotowanym: czy ja chcę zadawać się z tą ciemną stroną czy odpuszczam?
A my dalej pracujemy z Hugo:)
Nie odpuszczamy!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rzecz o posokowcach - problemach i najpiękniejszych wspólnych dniach

MOC przywołania!

O TRENINGU: W domu robi, ale na spacerze nie ma z nim kontaktu!