Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2020

2020 - czy ten rok był aż taki zły?

Obraz
  2020 to nie był rok marzeń. Zostało jeszcze kilka dni do jego końca i w sumie możemy się spodziewać wizyty kosmitów - i to mnie nie zdziwi:) No ale, czy tak naprawdę było tak źle? Ja doceniam, że mogłam być BARDZIEJ z psami. TU I TERAZ - ogromnie jestem wdzięczna za pokazanie mi, że HEJ - no może świat stanął, ale my chcemy ŻREĆ wciąż o tej samej porze. My lubimy sobie pogrzebać w przeszłości, pomarzyć o przyszłości, zorganizować sobie grafik na 2 lata do przodu i nagle BĘC - trzeba żyć tu i teraz i ważny jest papier toaletowy, a nie seminarium w 2022:))) Moje psy całkowicie zabrały mnie do ich świata: zapinasz mnie na smycz - bądź w tym zakładasz mi szelki - skup się na każdym detalu chcesz poczuć radość? - podążaj za mną Jest też połączenie = RELACJA - nie ważne jakie ja mam emocje - ten mój pies mnie kocha właśnie taką - z tymi emocjami. To odczuwanie bezwarunkowej miłości - nie bo COŚ, ale bo jesteś. KOMUNIKACJA - spędzamy ze sobą mnóstwo czasu, jeśli ktoś z nich mi nie ufa, NIK