Co to będzie, co to będzie, czyli pierwszy MANTRAILINGOWIEC w Polsce!

Patrzę na te nasze wpisy i widzę ogromną nieregularność i zastanawiam się z czego to wynika? Nie z nudy, a chyba z ilości wydarzeń, w których bierzemy udział. Początek września to ostateczne przygotowania do sala, foldery, objazd terenów, kamizelki, hotel, logistyka wejść 17 zespołów i choć szybkie zwiedzanie Warszawy:) A zatem dlaczego skoro jesteśmy z Trójmiasta, semi odbyło się w Warszawie? Przyczyna jest prosta, wielu naszych gości przyjechało z całej Polski, wielu uczestników przybyło z południa, co w przypadku organizacji zajęć w Gdańsku dałoby im ok. 600 km (zamiast 350 km) do przejechania. Trudność była jedna: słabo znam Warszawę, wyprawa o poranku na lotnisko, z gpsem, tak aby się nie spóźnić graniczyło z cudem, a jednak się udało:))) Pomoc naszych klubowiczów z grupy stołecznej była nieoceniona. Ania opracowała trasy, zdobyła dla nas pomoc sponsora druk24h.pl i była najlepszym tłumaczem znającym się na temacie mantrailingu, druga Ania wraz z Maćki...