Posty

Wyświetlam posty z etykietą wychowanie

Wybór a struktura edukacji

Obraz
Wzmocnienie - no zazwyczaj pozytywne, bo tyle się o tym słyszy - że ktoś trenuje pozytywnie, czyli ....daje chrupki. Jeju, nic bardziej mylnego! Wszechświat dał nam więcej wzmocnień niż tylko jedzenie! Nie musimy zajadać lodów na pocieszenie, ani nagradzać się pączkiem za zdanie egzaminu! Ale jak chcemy to mamy przecież wybór : czekoladowe, malaga czy sorbet? Wybór to jedno z największych wzmocnień , czy ja zjem tego pączka czy nie, czy kupię chleb baltonowski czy oliwski, czy kupię ogórki szklarniowe czy gruntowe, albo ŻADNE! Często nie pozwalamy sobie na wybór, na wyjście z sytuacji, która nie jest dla nas dobra. Ale też nie widzimy tej możliwości, którą może nam pokazać osoba z zewnątrz. Pozwalamy sobie na złe traktowanie, na powielanie błędów - bo przecież tak zawsze było . Nie powiemy komuś czegoś, co warto by było  w końcu wyrazić (bo go urazimy???) Uważamy, że asertywność to taka amerykańska moda i przecież gdy ktoś mnie obraża - to wystarczy zacisnąć zęby i DAĆ RADĘ! No b...

3, 2, 1 - papiś przychodzi do domu

Obraz
A zatem - przeczytałeś już mój artykuł o wyborze psa , wybrałeś już hodowlę, tego jedynego szczeniaka, wziąłeś urlop i jedziesz po nowego członka rodziny. A przygotowałeś się? ZRÓB PLAN 1. Jeśli udało Ci się poznać psa wcześniej, jeszcze przed jego wydaniem, warto zostawić u hodowcy coś swojego, coś co pachnie Tobą i Twoim domem. Pies żyje zapachami, oswaja się z nowymi miejscami właśnie poprzez zapach i na pewno ułatwi mu to przejście z rodzinnego do nowego domu. 2. Jeśli w domu masz psy, warto, aby one również zapoznały się z zapachem nowego członka rodziny. Jeśli trzymałeś szczeniaka na rę kach - pozwól psom niuchać Twoje ubranie, możesz też przetrzeć szczeniaka szmatką i zostawić Twoim psom ten zapach w ich legowisku/klatce/na kanapie etc. 3. DOM - pomóż psu zaklimatyzować się szybko i łagodnie.  •  Pomyśl czy będziesz potrzebować bramki dla dzieci , czy pies będzie wchodził do wszystkich pomieszczeń, które pomieszczenia są dla młodego szczeniaka nie...

O TRENINGU - koniec - sygnał końca sesji

Obraz
Trenujesz ze swoim psem i wkrada się chaos, zastanawiasz się skąd to pobudzenie, skąd to szczekanie i niedokładność psa? Przecież wszystko robisz dobrze! Zacznę dzisiaj serię O TRENINGU od KOŃCA! Psy lubią uporządkowane życie, ale też sesje treningowe zaplanowane od A do Z.  Podobnie gdy idziesz do specjalisty, chcesz się czuć zaopiekowany i prowadzony za rękę, w tej przestrzeni, na której się nie znasz. A pies przecież nie zna Twoich zamiarów treningowych! Psy lubią swojego rodzaju rutynę, lubią być informowane kiedy zaczynamy trening , a kiedy go kończymy .  I właśnie do tego niezbędny nam będzie sygnał końca sesji. Ale, że koniec obrocików? Czuję się zawiedziona! Trening możemy podzielić sobie na kilka sesji , które trwają około 1:30 do 2:30 (tak, rozpiszę się bardziej technicznie na temat długości sesji w kolejnych wpisach). Dlaczego tak krótko? Przecież trenujecie znacznie dłużej! Przede wszystkim, aby jednak trening był zabawą! Ty i Twój ...

Zaufanie

Obraz
Post zaczęłam pisać w 2013 i to nie tak, że nie było weny, bo była.  Jednak było dynamicznie, wciąż coś chciałam dopisać i tak kończę go dziś - 20 marca 2019:) Dziś rzecz o zaufaniu, psim zaufaniu do swojego człowieka. Niewidoma Nela pod Manufakturą Człowieka, który go karmi, przytula, pielęgnuje, szkoli, pracuje z nim, obserwuje, niekiedy doprowadza do porządku, konsekwentnie wychowując.  Nie będę tu pisać o skrajnych przypadkach, gdy pies żyje w strachu przed swoim "właścicielem", jednak temat wychowania nieco dalej rozwinę. Człowiek myśli, że okazuje psu miłość poprzez dotykanie, mizianie, podawanie michy i może wyskoczenie na 15 minut na spacer wokół bloku.  Druga grupa miłoszy, to dołożenie treningów, szkolenia, długich spacerów - czy jednak to wszystkie niezbędne potrzeby psa?  Pies chodzi na spacery, ma co jeść i gdzie spać, a nadal coś nie gra. Temat powstał w mojej głowie w trakcie podróży środkami transportu publicznego , których ...

Mity i kity #1 - lęk separacyjny - metoda Konga i Klatki

Obraz
Serię MITY I KITY zaczynam od największego kitu jaki jest wciskany wszystkim właścicielom psów z lękiem separacyjnym . KONG i KLATKA lekarstwem na wszystko.  Klatka uleczy Ci psa, a Kong sprawi, że pies będzie szczęśliwy. Gdy żyjesz z psem ze zdiagnozowanym lękiem separacyjnym, na pewno czujesz się przytłoczony ilością informacji od doradców fejsbukowych, domorosłych specjalistów oraz cioć, które od pokoleń miały psy - zatem wiedzą jak sobie z tym poradzić. Możesz czuć się jak więzień w swoim własnym domu , nie możesz wyjść do pracy, po zakupy, z dzieckiem do przedszkola - sąsiad dzwoni, sąsiadka pisze smsy, po powrocie zastajesz anonimy lub wiszące kartki z pozdrowieniami sąsiedzkimi. Jesteś wyczerpany emocjonalnie i fizycznie.  Walczysz o swojego psa, ale wszystkie Twoje zabiegi kończą się na kolejnym liście od mieszkańców. Idziesz do weterynarza - pytasz o poradę. Pytasz na forach, na grupach i odpowiedź jest JEDNA:  Kup KONGA. (WOW! Takie p...

Mój największy sukces - akceptacja

Obraz
Doskonale wiem, co to frustracja.  Długo sobie z nią nie radziłam, nawet wchodziłam w jojczenie, agresję czy bezradność. Aż do chwili, gdy moja hodowczyni zabrała mnie do Czech na konkurs posokowców. I tam mi przeszło, przeszło mi wszystko:) Obracam się wśród kulturalnych piesków moich znajomych trenerów - różnych ras, oraz psów, które przybywają ze swoimi ludźmi po pomoc.  Czasami jest to zmiana kilku nawyków przewodnika, czasami nieco dłuższa praca - jednak wszyscy wychodzą zadowoleni. No ale, ja sama tej metamorfozy nie przechodzę .  Rozumiem, że szewc bez butów chodzi, no ale, żeby tak boso przez świat przez 3 lata?:) Młody jest doskonałym przykładem psa pracującego .  Jest typowym przedstawicielem psa polującego z dziada pradziada, skupionego tylko i wyłącznie na pracy na dużej odległości od przewodnika oraz podejmujący swoje własne decyzje . Od 9 tygodnia życia dodatkowo mu to wzmacniam - nie znam lepszego psa tropiącego, a mogę...

Śmieciozbieracze

Obraz
Święta, wiosna, wakacyjne grille czy weekendy sprawiają, iż pod naszymi blokowymi balkonami pojawiają się resztki jedzenia .  Pojawiają się znikąd i czasem znajdziesz cały kotlet schabowy - nic tylko opłukać i odgrzać, zobaczysz też frytki, gotowane ziemniaki z koperkiem, filet rybny w panierce czy gotowane jaja w koszulkach. Ostatnie wiatry przyniosły pod nasze okna - chlebek - pewnie szykowany dla pobliskich kaczek i łabędzi.  Wymień się na coś smaczniejszego Mieszkamy nad zbiornikiem retencyjnym i nadal nikt z dokarmiających nie doczytał, że PTAKÓW NIE KARMIMY CHLEBEM. BUŁECZKI TO TEŻ CHLEB! A wokół naszej małej wody, ptactwo, lisy i ludzcy mieszkańcy zawsze coś zgubią, zaniosą i zapomną zabrać ze sobą - czy to będzie tacka po grillu, kilogram kiełbasy, pieczone warzywa, grillowany chlebek, ryba bez głowy, obrana z łusek czy też same łuski - no jest tego mnóstwo.  Co ciekawe, niewidoczne gołym okiem. Zwykły człowiek nie zauważy. Ale posokowce już tak....