Zaufanie
Post zaczęłam pisać w 2013 i to nie tak, że nie było weny, bo była. Jednak było dynamicznie, wciąż coś chciałam dopisać i tak kończę go dziś - 20 marca 2019:) Dziś rzecz o zaufaniu, psim zaufaniu do swojego człowieka. Niewidoma Nela pod Manufakturą Człowieka, który go karmi, przytula, pielęgnuje, szkoli, pracuje z nim, obserwuje, niekiedy doprowadza do porządku, konsekwentnie wychowując. Nie będę tu pisać o skrajnych przypadkach, gdy pies żyje w strachu przed swoim "właścicielem", jednak temat wychowania nieco dalej rozwinę. Człowiek myśli, że okazuje psu miłość poprzez dotykanie, mizianie, podawanie michy i może wyskoczenie na 15 minut na spacer wokół bloku. Druga grupa miłoszy, to dołożenie treningów, szkolenia, długich spacerów - czy jednak to wszystkie niezbędne potrzeby psa? Pies chodzi na spacery, ma co jeść i gdzie spać, a nadal coś nie gra. Temat powstał w mojej głowie w trakcie podróży środkami transportu publicznego , których ...