Posty

Sprawny przewodnik = zadowolony PIES

Obraz
Moda na bycie fit w pełni rozkwitu, myślę, że długo ta moda potrwa, a może niektórym wejdzie nawet w nawyk.  Odkrywam ostatnio nowe aspekty tropienia, zwłaszcza z plotek:) A plotki jak wiemy z czegoś się biorą, więc podrzucę jedną z nich.  MIT nr 1 - jak już będę stary i nie będę dawał rady z psimi sportami (typu frisbee, agility etc) to przyjdę na to Wasze tropienie, bo to takie przyjemne chodzenie po lesie. Nic bardziej mylnego, bowiem tropienie wymaga od przewodnika niebywałej sprawności fizycznej, zwłaszcza jeśli zajmujesz się tym profesjonalnie. I jak już nie będziesz dawać rady z wyrzutem talerza, to zdecydowanie nie dasz rady z prowadzeniem psa:) Przykro mi bardzo, ale będziesz cienkim przewodnikiem, jeśli nie będziesz fizycznie sprawny. Pies jest silny, wytrzymały i NIE REZYGNUJE z pracy, no chyba, że ktoś inny rezygnuje w zespole:) A teraz spójrzmy na drugą stronę medalu. Przyjeżdżasz na prawdziwą akcję i nie wiesz: A. jak długo taka akcja b...

Psi nauczyciele cz. 2

Obraz
Prowadząc wykłady jako przykłady moich wzlotów i upadków podaję zawsze te same psy, moich nauczycieli, bez których nie byłoby mnie tu gdzie jestem. Moi czterej nauczyciele zweryfikowali moją wiedzę czerpaną z seminariów, wykładów czy warsztatów, umiejętności, pewność tego co robię, szybkość myślenia i podejmowania decyzji. Greta Tak, dziś post samokrytyczny o psach, które zaburzyły i zachwiały moimi podstawami, a co więcej, bez których nie miałabym możliwości pomóc innym.  Co najważniejsze, mam szczęście pracować z nimi przez cały czas, nie tylko w formie krótkich spotkań i obserwować ich rozwój, porażki i wspinanie się na wyżyny. I tu pojawia nam się sedno sukcesu pracy trenerskiej z psem - CZAS. Coś co trudno jest mi wytłumaczyć osobom szukającym szybkiego efektu. Nie ma takiej możliwości, by podczas dwudniowego seminarium psa NAPRAWIĆ, możesz podpowiedzieć przewodnikowi co robić, może zadziała, a może nie. Jak nie, to szukasz kolejnego sposobu. W przypadku moich po...

Rzecz o posokowcach - problemach i najpiękniejszych wspólnych dniach

Obraz
Decydując się na mojego pierwszego posokowca, mimo przeczytania CAŁEGO INTERNETU, dziś wiem, że nie miałam świadomości KTO BĘDZIE MIESZKAŁ POD MOICH DACHEM .  jak to się wszsytko zaczęło, znajdziecie TU <<<< , a to nie jest dostateczny powód, by brać rudego na salony. Reszta rudych to kwestia przypadku, Nela, Frysia i Breeze to zdecydowanie przemyślane wybory. Zanim przybyła do domu Nela zakupiłam 2 książki: Pozytywne Szkolenie Psów dla Żółtodziobów i 'Posokowce' autorstwa Magdaleny Król (jedyna książka o posokowcach) Dziś spoglądam na tę drugą książkę nieco z rozrzewnieniem, a zwłaszcza na ZAKREŚLONE cytaty : Tarzają się i jedzą 'co daje las' zęby powinny być czyszczone systematycznie specjalną szczoteczką i pastą weterynaryjną [[co mnie do tych zębów ciągnęło??? Nela nigdy nie pozwoliła sobie umyć zębów :))]] uszy powinny być czyszczone regularnie [[to ważna informacja, chociaż nigdy nie miałam problemów z zapaleniem ucha u swoich ...

Sylwestrowe hotelowanie, jak i co wybrać dla swojego psa.

Obraz
Zanim przeczytasz tekst zapoznaj się ze SŁOWNICZKIEM : Czy futro ma wygodnie?:) - ludź, człowieki, Pańciostwo, Pańcia - homo sapiensy - futro, futra, futrzaki, kundle - canis familiarisy - TA NOC - czas wojennych wybuchów fajerwerków, smrodu dymu i jasności nieba nocnego, generalnie Bitwa pod Grunwaldem w oprawie STAR WARS - czas szpilek i pazurów - okres czasu niedostępny dla futer - brak sierści, włosów, kudłów - eee, nie znam terminu... Gdy otwieram internety, widzę wszędzie:  JAK RADZIĆ SOBIE Z FAJERWERKAMI? JAK PRZETRWAĆ TĘ NOC? JAK? JAK? JAK? Pierwsze co rzuca mi się we wszystkich artykułach o tym JAK POMÓC PSU PRZETRWAĆ TĘ NOC - to, że jest tylko  TA JEDNA NOC .  To bardzo ciekawe spostrzeżenie, bowiem mimo zakazu (bla bla) nasze blokowisko tętni życiem fajerwerkowym od Wigilii, może nie tak intensywnie jak w TĘ NOC - ale wystarczy JEDNA petarda o 3 nad ranem pomiędzy blokami i 4 obudzone psy... - już rozumiecie jak bardzo nasze bl...

Wiedza tajemna czyli LUŹNA SMYCZ

Obraz
Grecia na luzie Połowa psów na moim osiedlu chodzi w kolczatkach. 3/4 chodzi na smyczy Flexi. Zaciskanie i podduszanie to codzienność. Czy reaguję?  NIE.  Jeszcze kiedyś reagowałam i próbowałam tłumaczyć, jednak osoba decydująca się na użycie kolczatki już taką decyzję podjęła i zrobi wszystko, aby ją dobrze usprawiedliwić i przekonać siebie, że NIC złego nie robi. Działa tu podobny mechanizm jak przy zakupie 17 pary butów, gdy opadną emocje tłumaczymy JAK BARDZO ICH POTRZEBOWALIŚMY. Zacznijmy od tych właśnie usprawiedliwień, używam kolczatki czy awersji, bo: przecież jego to nie boli, to tylko pies ona i tak tego nie czuje kolce są na zewnątrz, więc nic nie czuje już teraz rzadko wyskoczy do psa, więc tylko na wszelki wypadek weterynarz mi tak zalecił - a on się zna byłem w sklepie zoologicznym i Pani mi doradziła i moje ulubione: przecież sprzedają to we wszystkich sklepach - gdyby było niedobre, nie byłoby tego w sklepach Skoro nie boli to ...