Śmieciozbieracze
Święta, wiosna, wakacyjne grille czy weekendy sprawiają, iż pod naszymi blokowymi balkonami pojawiają się resztki jedzenia . Pojawiają się znikąd i czasem znajdziesz cały kotlet schabowy - nic tylko opłukać i odgrzać, zobaczysz też frytki, gotowane ziemniaki z koperkiem, filet rybny w panierce czy gotowane jaja w koszulkach. Ostatnie wiatry przyniosły pod nasze okna - chlebek - pewnie szykowany dla pobliskich kaczek i łabędzi. Wymień się na coś smaczniejszego Mieszkamy nad zbiornikiem retencyjnym i nadal nikt z dokarmiających nie doczytał, że PTAKÓW NIE KARMIMY CHLEBEM. BUŁECZKI TO TEŻ CHLEB! A wokół naszej małej wody, ptactwo, lisy i ludzcy mieszkańcy zawsze coś zgubią, zaniosą i zapomną zabrać ze sobą - czy to będzie tacka po grillu, kilogram kiełbasy, pieczone warzywa, grillowany chlebek, ryba bez głowy, obrana z łusek czy też same łuski - no jest tego mnóstwo. Co ciekawe, niewidoczne gołym okiem. Zwykły człowiek nie zauważy. Ale posokowce już tak....